czwartek, 20 września 2012

Szmaragdowe kolczyki

Ha! Nie, nie pomyliłyście bloga - to tylko ja zaczęłam zmagania z sutaszem. :) Sznurki leżały już od roku i czekały na okazję. Teraz okazja nadeszła (wesele w sobotę), dokupiłam kamienie (tu fasetowane kulki jadeitu szmaragdowego i kaboszony malachitu) i wzięłam się do pracy. Nie powiem, łatwo nie było, najgorzej chyba z projektem. W końcu zrobiłam takie proste, sporo jest podobnych, więc z góry przepraszam "za podobieństwa", po tych wszystkich cudeńkach, których się naoglądałam, trudno było o nowy pomysł.

Mimo niedociągnięć jestem z nich zadowolona. Muszę koniecznie poćwiczyć małe zakrętaski (symetria!). I chciałam zachować ten mały otworek na środku (nie koralik jak zazwyczaj), więc w podszyciu też jest dziurka.

Część sutaszowa ma 3,5 cm długości, z biglem to jest ok. 4,3 cm.



Może tu lepiej będzie widać kolory? Sutasz jest w żywym odcieniu butelkowej zieleni.


10 komentarzy:

  1. łał...jestem pod wrażeniem!
    cudne kolczyki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. To jest Twój pierwszy sutasz? Naprawdę jestem pod wrażeniem! Kolczyki są bardzo ładne i mają piękny kolor :). Ciekawa jestem czy sutasz wciągnie Cię na dłużej? :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dla mnie bomba! I jakie niedociągnięcia, jak na pierwsze to one tym bardziej są idealne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję bardzo dziewczyny! Starałam się jak mogłam, choć najpierw musiałam poćwiczyć szycie (i prucie) na innych kamieniach i sznurkach, bo miałam problem z ładnym obszyciem większych kamieni). A kolor dobierałam do swojej sukienki, takiej morskiej właśnie.

    Frasiu, na razie mi się podoba, ale zobaczymy, co będzie dalej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne kolczyki.Chociaż nie przepadam za sutaszem,te mi się bardzo podobają:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Piekne poczatki! Az sie wierzyc nie chce ,ze to twoje pierwsze sutaszki;) Pozdrawiam cieplo!

    OdpowiedzUsuń
  7. Po prostu brak słów:)
    Kocham sutasz....

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne kolczyki! Podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzięki takim komentarzom aż chce się tworzyć dalej! :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Waszą obecność, a jeszcze bardziej za każdy ślad, który tu zostawiacie - każdy jest dla mnie bardzo ważny!