Uff... Skończyłam. Wbrew pozorom trochę mi zajęło to wyszywanie, zwłaszcza druga strona, czyli napisy wyszywane krzyżykami 1x1... Ale robótka bardzo przyjemna i nawet mi się podoba, mimo że z koralikami i ze złotą nitką i z supełkami i z kwiatuszkami... Kolor w rzeczywistości trochę bardziej chabrowo-szafirowy (taki chłodniejszy odcień).
To moja pierwsza praca na porządnym lnie (równe kratki) - chyba się w nim zakochałam... :) Len to zakup na projekt, o którym wspominałam niedawno, że się doń szykuję - jeszcze jednak trochę trzeba poczekać, choć materiały mam już wszystkie - tyle rzeczy chciałabym jeszcze zrobić, że nie wiem od czego zacząć... :P A jeszcze kilka czeka na wykończenie...
Jak się ktoś dopatrzy, to zapomniałam doszyć koraliki w rogach i małych kwiatuszkach... Jak już wszystko zszyłam i wypchałam, to zauważyłam, więc mnie czekało doszywanie od prawej strony - ale z koralikami wygląda lepiej wg mnie.
To moje drugie biscornu od
Faby Reilly - pierwsze można zobaczyć
tu. Jednak na lnie wygląda o wiele lepiej, porządniej i chabrowe zszyte ładniej. Ćwiczenie czyni mistrza... :P
 |
Cornflower Biscornu by Faby Reilly
len Belfast Zweigart 32 ct kolor Antique White (kość słoniowa)
muliny DMC, koraliki
|
W trakcie powstawania było tak...