czwartek, 28 lipca 2011

Turkusowe sowy

Pewna Pani wyciągnęła mnie z robótkowego letargu - dziękuję bardzo! Z przyjemnością wysupłałam kolejne sówki :)) Mam nadzieję, że u Was robótkowo kwitnie, bo u mnie to chyba zimą się rozkręci... :/

edit:
Pozaglądałam na Wasze blogi i mnie znowu bierze na robótki, no! A czasu mało... :/

środa, 13 lipca 2011

POSTCROSSING

Hejka, ja znów nierobótkowo, ale co tam... Słyszeliście może o tej fajnej stronie?

www.postcrossing.com


Cała sprawa polega na tym, że wysyłacie pocztówkę do losowo wybranej osoby (prawie cały świat w zasięgu ręki) i otrzymujecie jakąś od kogoś innego. Strasznie fajna rzecz. Piszę, bo sama w tym siedzę od długiego czasu, a może kogoś zainteresuje?

A poza tym pozdrawiam wszystkich! :))

poniedziałek, 20 czerwca 2011

Mini powrót

To tylko chwilowa odskocznia, ale nie mogłam dłużej wytrzymać bez robótek. więc wydziergałam sobie dwa etui na telefon - dwa, bo wiadomo - kobieta zmienną jest. :)

Czasem do Was zaglądam, ale wybaczcie brak komentarzy. Mam nadzieję, że jak wrócę do siebie, to i Wy do mnie zajrzycie... Buziaki!


poniedziałek, 9 maja 2011

Nadal żyję... ;)

...choć nie robótkuję. Na Wielkanoc udało nam się okleić jajka, choć zdjęcia pokazuję dopiero teraz. Ech, stęskniłam się za Wami, ale czasu nadal mało :(

Ines, ja cały czas pamiętam o Tobie, ale poczekasz jeszcze troszkę? Proooszę...













sobota, 23 kwietnia 2011

Jezus zmartwychwstał dla nas

Zdrowych, radosnych i rodzinnych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego oraz smacznego jajka i mokrego Dyngusa życzę wszystkim zaglądającym i ich rodzinom!

czwartek, 14 kwietnia 2011

Jajowo

Wpadam na chwilę :) Miałam wyszyte trochę jaj, ostatnie kończę wolnymi chwilami i czekam aż Mąż pomoże mi je okleić... Klej i ja bardzo się nie lubimy... Więc uwieczniam ostatnie chwile luzu haftów. Pewnie jeszcze wrzucę zdjęcia jak wykończymy jaja. Pozdrawiam Was ciepło i tęsknię, ale nie mogę się jeszcze blogowo rozbestwić :(



wtorek, 5 kwietnia 2011

Zrób sobie... przerwę!

Witam! Ogłaszam wszem i wobec, że może mnie nie być u siebie i u Was też nie :( Pewnie czasem zajrzę, bez przesady, ale rzadziej. Mam trochę "prawdziwej" pracy do zrobienia, więc robótki muszą odejść w kąt... :(( Ines, o Tobie pamiętam! Wrócę pewnie za jakiś miesiąc, dwa... No chyba, że jak pisałam, czasem na chwilkę zajrzę.

Papa! Miłego robótkowania i do zobaczenia, oby jak najszybciej! Buziolki i przytulaski! Wiosna jest!