wtorek, 24 lipca 2012

Misty Hill Town...

...czyli moja wymarzona zakładka do książki. Bardzo lubię projekty autorstwa Michael'a Powell'a za urocze krzywe domki, kolorystykę i piękne przejścia barw. Sznureczek zrobiony z białych nici do szydełkowania, a tył podszyty białym płótnem.

Kolejna czeka na wykończenie...

Hill Town 1 Bookmark by Michael Powell
biała Aida 14
nici DMC (w projekcie były Anchor)

Kilka detali...



poniedziałek, 23 lipca 2012

W kolorach tęczy...

Nie pisałam ostatnio, ale to na pewno nie przez nic nie robienie. Po pierwsze byłam naprawdę zapracowana robótkowo, a po drugie nie mam internetu i nawet teraz piszę dzięki uprzejmości Brata. :)

Na jakiś czas mam dosyć szydełka...










I jeszcze kilka różyczek...





Na razie koniec z zamówieniem. Teraz szaleję z krzyżykami! :D

piątek, 13 lipca 2012

Różano mi

Na razie tonę w kwiatach... :) Nadal różane tematy panują w moim koszyku z robótkami. Ale już się szykuję na nowe krzyżykowe wzorki i już mam kilka (!) projektów na oku... Nie wiem, jak ja to przeżyję, bo wszystkie chciałabym robić już!





Nici - kordonek PERLE 12
Szydełko - 0,75mm

poniedziałek, 9 lipca 2012

Róża - odsłona szósta

Ale mi się miło zrobiło, jak Was tyle tu zajrzało i nawet zostawiło ślad w postaci miłych słów. :) Tak się zawzięłam, że dziś pokażę Wam plon weekendu...

Pozdrawiam Was serdecznie znad tamborka i DZIĘKUJĘ!


sobota, 7 lipca 2012

Róża - odsłona piąta

Ciekawe, czy ktoś jeszcze to przeczyta...? Pół roku nie pisałam na blogu... :( Mam nadzieję, że jednak uda mi się wrócić do gry :) I że jeszcze do mnie zajrzycie. U Was widzę ruch na okrągło! :)

Na tamborku róża, która też baaardzo długo czekała aż wezmę igłę w dłoń. Tym razem pierwszy pąk i kolejne liście (bez konturów i z). Od robótki nie odrywają mnie nawet nieziemskie upały.



I mam już na oku kolejny wzór, materiał i nici już czekają. Ciekawa jestem tylko, czy skończę różę, zanim się za niego wezmę, czy może będą powstawały równolegle...

wtorek, 7 lutego 2012

Wymianka, pierożki i nauka szycia

Dziś będzie dłuższy post. Tak troszkę dłuższy... :)

Po pierwsze wymianka z Moniką :) Taką śliczną zakładkę od Niej dostałam za prezent, który miał być bezinteresowny... I jeszcze pyszne herbatki, niestety nie doczekały zdjęcia... :P [b]Moniczko[/b], baaardzo dziękuję!


A ja wysłałam kolczyki - wymarzone guzikowe i ażurowe.



Z rozpędu zrobiłam jeszcze zielone guzikowce...


Z kolei w piątek me dziecię uczyło się szyć. Razem stworzyliśmy taką poduszeczkę dla zwierzątek


A w niedzielę czas na wspólną zabawę i moje pierwsze spotkanie z masą solną. Trzeba było jedzenie dla zwierzątek zrobić. Niektóre są polakierowane. A pomysł był stąd. Bułeczki też mamy!