poniedziałek, 15 lutego 2016

Różana bransoletka

Czy Wy też już tęsknicie za wiosną, ciepłem, kwiatami? Tak zatęskniłam, że z najdrobniejszych, 1 mm koralików TOHO wyszydełkowałam bransoletkę w różyczki. Ma 1 cm średnicy, a i tak jest taka delikatna... Tej wyplotłam nawet zapięcie.






niedziela, 14 lutego 2016

Powrót po roku...

Zastanawiam się, czy ktoś tu w ogóle zagląda... nawet ja zapomniałam. Ale może warto wrócić? Reaktywować? Mam cichą nadzieję, że ktoś jednak zajrzy... Bloga nie prowadziłam, ale to nie znaczy, że nie tworzyłam. Serdecznie zapraszam!  :)

Na początek złoto - kremowy komplet, wiązany naszyjnik typu lariat i bransoletka.







środa, 18 lutego 2015

Szmaragdowe krople

Hmmm... I nijak nie mogę się zebrać i systematycznie wrzucać postów... Przepraszam. A tymczasem kryształy Swarovskiego w oplocie z maleńkich koralików TOHO.





środa, 31 grudnia 2014

Nowy Rok - nowe wyzwania :)

Wszystkim moim czytelnikom życzę wszystkiego dobrego w nowym roku, dużo zdrowia i pomyślności! :D I mam nadzieję, że ze mną pozostaniecie :)


poniedziałek, 29 grudnia 2014

Zimowo i śnieżnie...

Tym razem coś z nowości, trochę powstało ostatnio :) Dziś kolczyki - jak dla Królowej Śniegu, jak myślicie?

A swoją drogą, czy tylko mi się zdaje, że coś za bardzo uciekliśmy na fejsbuka? Smutny post u Ani jakoś mnie postawił do pionu, coraz mniej czasu mam dla siebie nawzajem... Tylko lajkami się sypie jak z rękawa, a gdzie dobre słowo...?




środa, 5 listopada 2014

Znów Michael Powell...

Nic na to nie poradzę, że uwielbiam wzory tego projektanta. Tu zdjęcie w trakcie pracy, ale całość już dawno wyszyłam i tylko czeka na wykończenie - uszycie zakładki do książek.


A tak w ogóle to myślę sobie, że krzyżyków nie zdradzę dla koralików - choćby nie wiem co, to i tak wracam do haftu, do kolorowych mulin i igieł... A tyle rzeczy mnie ciągnie ostatnio, że oszaleć można ;) Normalnie nie wiem, co robić, bo chciałabym wszystko i nie wiem od czego zacząć... Pewnie nie tylko ja tak mam... Macie na to jakieś sposoby? :)

Pozdrawiam nocną porą!

wtorek, 28 października 2014

Sikoreczka

A pochwalę się, choć wiele jej brakuje do ideału - moja pierwsza haftowana koralikami broszka - jeden z moich ulubionych ptaków :) Podkład niedobrany kolorystycznie, bo tak się nie mogłam doczekać zamówienia, że złapałam, co miałam pod ręką... :P Oczywiście też już swoje odleżała przed pokazaniem (od lutego...)


A w międzyczasie zatopiłam się w moich resztkach włóczek i macham skrzydełkiem. Tfu! Szydełkiem!