sobota, 23 kwietnia 2011

Jezus zmartwychwstał dla nas

Zdrowych, radosnych i rodzinnych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego oraz smacznego jajka i mokrego Dyngusa życzę wszystkim zaglądającym i ich rodzinom!

czwartek, 14 kwietnia 2011

Jajowo

Wpadam na chwilę :) Miałam wyszyte trochę jaj, ostatnie kończę wolnymi chwilami i czekam aż Mąż pomoże mi je okleić... Klej i ja bardzo się nie lubimy... Więc uwieczniam ostatnie chwile luzu haftów. Pewnie jeszcze wrzucę zdjęcia jak wykończymy jaja. Pozdrawiam Was ciepło i tęsknię, ale nie mogę się jeszcze blogowo rozbestwić :(



wtorek, 5 kwietnia 2011

Zrób sobie... przerwę!

Witam! Ogłaszam wszem i wobec, że może mnie nie być u siebie i u Was też nie :( Pewnie czasem zajrzę, bez przesady, ale rzadziej. Mam trochę "prawdziwej" pracy do zrobienia, więc robótki muszą odejść w kąt... :(( Ines, o Tobie pamiętam! Wrócę pewnie za jakiś miesiąc, dwa... No chyba, że jak pisałam, czasem na chwilkę zajrzę.

Papa! Miłego robótkowania i do zobaczenia, oby jak najszybciej! Buziolki i przytulaski! Wiosna jest!

czwartek, 31 marca 2011

Piotruś też chciał czapkę...

...a właściwie to duuużo! A że i tak nie miał już żadnej wiosennej, to zrobiłam mu taki kapelutek. Po chwili zastanowienia dodałam jeszcze sznureczki, choć w każdej chwili można odpruć. Proszę się nie śmiać z mojej "dziewczynki" ;))


środa, 30 marca 2011

Jak długo robi się szydełkową czapkę?

Hmm... Różnie to bywa. Etapy robienia czapki wg mnie:
1. Zrobić 1/2 czapki szydełkiem 3,5mm , zmierzyć - dla Piotrusia akurat - dla mnie za mała... prujemy
2. Zrobić prawie całą czapkę szydełkiem 4,5mm, ze zwiększoną ilością motywów, zmierzyć - za duża - po chwili zastanowienia: nawet pranie jej nie skurczy... prujemy
3. Zrobić 1/3 czapki szydełkiem 3,5mm, ze zwiększoną ilością motywów, zmierzyć - jeszcze trochę za mała... prujemy...
4. Robimy ostatnie podejście, kupić szydełko 4mm, zrobić czapkę ze zwiększoną ilością motywów, zmierzyć - ufff... ujdzie... choć nie jest idealnie...

W sumie czapkę robiłam przez 3 dni... Wystarczyłoby pół dnia, ale jak się nigdy czapki nie robiło i wyobraźni brakuje... Do włóczki zalecali szydełko 3,5mm... Tak czy siak czapkę będę nosić, podoba mi się (chyba pierwsza czapka w życiu...) i jest cepła akurat tak na wiosenne chłodne dni :))

W roli modelki Piotruś, bo nie było komu zdjęcia mi zrobić... Na mnie czapka jest akurat taka przylegająca, ale nie rozciągnięta. Na ostatnim zdjęciu Piotruś w którejś z wcześniejszych prutych wersji... Ehhh... dziecku we wszystkim ładnie...



poniedziałek, 28 marca 2011

Pomożecie?

Siedzimy sobie, robótkujemy, to może poświęcimy kilka minut na wypełnienie ankiety dotyczącej naszego hobby? http://yadis-art.blogspot.com/p/ankieta.html

Ja już wypełniłam :)

Przytoczę maila (którego pewnie niejedna już czytała):

Zwracam się do Ciebie z ogromną prośbą. Realizuję obecnie ankietę
magisterską o polskojęzycznych rękodzielnikach, którzy udzielają się w
internecie. Wypełnij ja i jeśli możesz powiadom swoich Czytelników o
tym, że ankieta się odbywa pod adresem
http://yadis-art.blogspot.com/p/ankieta.html

Osobiste polecenie ma zupełnie inną wartość niż informacja kierowana
do wszystkich
Ankieta trwa do 15.04.2011.

PS. Moja prośba jest całkowicie niekomercyjna, zależy mi po prostu by
jak najwięcej osób wypełniło ankietę, by była ona możliwie najbardziej
wiarygodna i by jej wyniki przedstawiały jak najdokładniej stan
rękodzieła w Polsce. Obecnie mam ponad 600 kompletnych odpowiedzi -
chciałabym uzyskać ich około 1000, by można było ją uznać za
wiarygodną dla całej Polski.

Twój niewielki gest ma dla mnie ogromną wartość!

Pozdrawiam Cię serdecznie
Joanna Cosel
Yadis-art.blogspot.com

sobota, 26 marca 2011

Ślimak, ślimak, pokaż rogi...

...czyli zamówienie dla pewnej małej Królewny (dziękuję bardzo!) To dopiero było wyzwanie (a myślałam, że ze 3-4 godz. wystarczą...) Wydaje mi się, że sprostałam temu zadaniu. Pani Ślimakowa nawet stoi bez podpórek :)) Tylko trochę za rzadko zrobiony i wypchalinkę widać...